Wilno dzisiaj wielu osobom może wydawać się odległe. Kiedyś było częścią Rzeczpospolitej, dzisiaj to jednak Litwa, pozornie obcy kraj. Członkom Światowego Związku Żołnierzy AK Wilno zostało przybliżone w ciągu paru dni na rajdzie patriotyczno-historycznym, na którym zobaczyliśmy, jak wiele polskich akcentów się tu znajduje. Królowie polscy, począwszy od Władysława Jagiełły aż do Stanisława Augusta Poniatowskiego mieli także tytuł Wielkiego Księcia Litewskiego. W Rzeczypospolitej od XVIIIw istniały dwa najważniejsze miejsca kultu: Jasna Góra i właśnie Ostra Brama.
97-letni Prezes Zarządu Głównego, kpt hm Janusz Komorowski oraz 100-letnia płk Janina Ostrowska-Kin dali przykład hartu ducha. Podczas wycieczek nie tylko wszędzie chodzili, ale jeszcze nadawali tempo!
Dzień 1
Ale po kolei. Wycieczka do Wilna rozpoczęła się w sobotę 11 lipca. Jeszcze przed przekroczeniem granicy PL/LT odwiedziliśmy Giby. 10.07.1945 miała miejsce obława augustowska zorganizowana przez sowietów. Aresztowali oni mieszkańców za kontakt z partyzantką niepodległościową. Do dziś nie wiadomo, co się z nimi stało, gdzie zostali zamordowani. Z początku myślano, że miejscem pochówku mogły być Giby, tutejsze groby okazały się jednak grobami Niemców. Pomnik upamiętniający obławę jednak pozostał. Znajduje się tu 640 krzyży o wysokości 1,7m.
Dzień 2
Po noclegu w wileńskim hotelu udaliśmy się pod słynną Ostrą Bramę, jedyną ocalałą bramę miasta, będącą kiedyś częścią murów miejskich. Powstały one w XVIw, mierzyły 3km długości. Wcześniej, przed powstaniem murów, mieszkańcy bronili się przed najazdami na ulicach miasta. Na początku XVIIw do miasta przybyli karmelici. Dla nich zbudowano kościół pw. Św. Teresy. 1671 rok przyjmuje się za początek kultu ostrobramskiego, gdyż wtedy wybudowano kaplicę. Kult obrazu w Ostrej Bramie trwał już wcześniej, obraz został zawieszony na początku XVIIw, nabrał znaczenia po 1655r, gdy miasto cudownie ocalało moskiewski najazd. Ulica, na którą spogląda Matka Boża Ostrobramska też jest kościołem, gdyż okna kaplicy są otwierane i wierni zgromadzeni na ulicy też uczestniczą we mszy. Stąd np. należy zdjąć tam czapkę.
W seminarium język polski jest obowiązkowy, gdyż msze św. naprzemiennie są odprawiane po litewsku i polsku. Co druga msza jest po polsku. W Wilnie jest 16 szkół polskich, na Litwie 60. Są one finansowane przez państwo litewskie. Samych Polaków jest 100 tys. w Wilnie (na 630 tys. mieszkańców miasta). Na Litwie 200 tys. Polaków, a państwo liczy prawie 3 mln mieszkańców. Chrzest Litwy miał miejsce w 1387r.
Następnym miejscem na trasie jest kościół św. Kazimierza Królewicza (tzw. Kaziuk) na pl. Ratuszowym (ratusz w remoncie, zasłonięty). Po ludzku patrząc był osobą, która nic nie osiągnęła, nie założył rodziny, nie został królem, zmarł młodo. Jednak został on świętym, jest patronem miast polskich (np. Radom) i litewskich, a także patronem młodzieży. W tym kościele modlił się m.in. Andrzej Bobola, który w Wilnie spędził 24 lata. Plac Ratuszowy jest placem trójkątnym, co spotykane jest niezwykle rzadko.
Patronem miasta Wilno jest św. Krzysztof, patron podróżnych i kupców (którzy są zawsze w podróży), dziś znany jako patron kierowców. Kościół św. Ducha to pierwszy kościół z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego, namalowanego w 1934r. Po drodze mijamy Pałac prezydencki, pilnowany tylko przez 1 policjanta. Tuż obok Uniwersytet założony przez Stefana Batorego w 1579. Był to drugi uniwersytet w RP po Krakowie. Najpierw jezuici tam wykładali, potem świeccy profesorowie. Na koniec idziemy pod katedrę św. Stanisława i Władysława z czasów chrztu Litwy w 1387r. Wilno uznaje się za stolicę Litwy od 1323r, gdy Giedymin przeniósł tu stolicę z Trok.
Następnie zmierzamy do więzienia NKWD. W warunkach przepełnienia 4-osobowe cele liczyły nawet 30 więźniów.
Na koniec dnia udajemy się na wileńską Rosę. Trzeba przyznać, że tutejsze groby to często prawdziwe perły, dzieła sztuki. Cmentarz ten leży na 7 wzgórzach, zajmuje 10ha. Oficjalnie chowa się tu zmarłych od 1801r, bez pozwoleń chowano 35 lat wcześniej ubogich.
Dzień 3
Kościół pw. św. Piotra i Pawła, na liście 15 najpiękniejszych świątyń świata. Budowano go w latach 1668-1701. Fundator kościoła to hetman litewski, Michał Kazimierz Pac. 2000 postaci ludzkich w kościele wyrzeźbiono w stiuku! Wydawało mi się to niemożliwe, ale w jednej kopule doliczyłem się 50 postaci, zatem liczba 2000 wydaje się realna!
Kolejną wizytą było odwiedzenie polskiego przedszkola w Wilnie. Po zwiedzeniu Wilna pora wyjechać poza miasto. Na godzinę 15:00 udajemy się na obchody 82 rocznicy operacji "Ostra Brama" w Krawczunach. Akcja ta miała miejsce w dniach 7.07-13.07.1944. Wojska AK w sprzymierzeniu z wojskami sowieckimi pobiły Niemców. Sprzymierzenie było pozorne - po wszystkim NKWD uwięziło akowców i ludność cywilną.
Dzień 4
O godzinie 9:00 wyjazd do miejscowości Miedniki Królewskie, które są znane od początku XVw. W 1540 r nadano prawa miasta królewskiwgo, mieszkał tu król Kazimierz Jagiellończyk. Dziś miasto wyludnia się, miejscowość jest mniejsza jest niż większość wsi polskich, liczy ledwie 413 osób. Jest ti najwyżej położona miejscosość na Litwie, 300mnpm. Wzgórze Giedymina w Wilnie ma ledwie 48mnpm. W samym Wilnie są wyciągi narciarskie na wzgórzu Lipówka. Najbliższe bowiem góry, do których Litwini jeżdżą, są w Polsce. Znany z Wileńszczyzny jest ks. Paweł Ksawery Brzostowski, służył on jako ksiądz w Turgielach przez 50 lat. Od jego nazwiska przyjęto nazwę Republiki Brzostowskiej (poł XVIIIw). Stawiana za wzór w całej RP. Miedniki są też punktem granicznym między Litwą a Białorusią.
W Miednikach Królewskich znajdują się pozostałości zamku królewskiego, długość murów miejskich to 568m. Było tu więzienie, w czasach II wojny światowej więziono tu 6000 AKowców, niektórzy z nich uciekli. AKowcy wierzyli ciągle, że sowieci to sprzymierzeńcy, wszak wspólnie z nimi zdobyli Wilno. Obecnie jest tu muzeum, nie pracuje jednak w poniedziałek i wtorek. Tuż obok jest też kościół pw. św. Trójcy i Kazimierza, mieści się tu od chrztu Litwy w 1387, kiedy ufundowano 7 pierwszych kościołów. Obecny styl kościoła zakopiański, typowy dla falistych, wyżynnych terenów Litwy.
Następna miejscowość na trasie to Turgiele, liczące 3000 mieszkańców. Przed XVIIIw zwane Małym Merecze. Są naturalną fosą, posiadają naturalne wały. Okupacja niemiecka trwała od 1941 do 44, miejscowość oswobodzona jako pierwsza. Kościol Wniebowzięcia NMP znajduje się tu od XVw (drewniany), murowany od XVIIIw.
Kolejna miejscowość na trasie to Bogusze (inaczej Ragańce). 15.07.1944 w Wilnie Polacy podpisali umowę z sowietami o powołaniu XIX dywizji polsko-sowieckiej. Iwan Czerniachowski spotkał się z korpusem AK wieczorem tego samego dnia właśnie w Boguszach (Ragańcach). Kordon NKWD otoczył żołnierzy AK, rozbroił ich, część uciekła na skraj Puszczy Rudnickiej.
Kolejny punkt wycieczki to ruiny Republiki Pawłowskiej. Nazwa utworzona została od imienia twórcy, Pawła Brzostowskiego. Było to państwo w państwie, liczyła 3000ha. Pawłów trwał od 1769 do trzeciego rozbioru Polski. Wyprzedza pierwszą Konstytucję, bo to właśnie w liczącej 800 mieszkańców Rep. Pawłowskiej była pierwsza konstytucja. Państwo to miało własny herb, biło własne pieniądze, miało swój herb, szkołę, policję, znosi pańszczyznę, ks. Brzostowski daje wolność chłopom. Ustalone tam prawo zostało ificjalnie uznane przez Sejm Wielki w kwietniu 1791, krótko przed uchwaleniem Konstytucji 3 maja.
Ostatni punkt wycieczki to polska wieś Rudniki, prastara osada przy trakcie Wilno-Kraków. Wydobywano tu rudę, a wieś była centrum metalurgii Księstwa Litewskiego. Wcześniej znajdował się tu poligon sowiecki, teraz stacjonują Niemcy ok. 5000-6000 żołnierzy. Wieś liczy 500-600 mieszkańców.
W Puszczy Rudnickiej stacjonowały jednostki wojskowe różnych narodowości, w tym AK. Puszcza Rudnicka była celem polowań królewskich, m.in. Kazimierza Jagiellończyka, czy Zygmunta Starego. Budowali oni w Puszczy pałacyki myśliwskie. Kościół w miejscowości znajduje się od 1511r. W czasie I wojny światowej ukryte zostały trzy dzwony. Zygmunt August oraz Barbara Radziwiłłówna upatrzyli sobie wieś oraz Puszczę na miejsca potajemnych schadzek, dzięki ktorym Barbara została królową Polski.